26

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

Z drugiej części:

30. Marcus będąc Terminatorem, czyli uhm... MASZYNĄ, po ciosie kolbą karabinu w pysk, zaserwowanym przez wielkiego murzyna... TRACI PRZYTOMNOŚĆ. (Hitch)

Bo on był czarny tongue

43. Cyberdyne jest mega czyste, wręcz sterylne, ale linia produkcyjna Terminatorów wygląda jak kuźnia u Stacha w jakiejś podkarpackiej wsi. Nawet linia produkcyjna radzieckiego Zaporożca była bardziej nowoczesna. (Bucho)

Tutaj zauważyli to, o czym pisałem już w artykule o podróżach w czasie w akapicie "Podsumowanie i absurdy"

Druga część w dużej mierze nawołuje bądź rozwija to, co wcześniej napisali, ale i pojawiły się perełki. Za to podsumowanie całości jest porażające, wystarczy je przeczytać i w sumie recenzja filmu gotowa! Brawo Panowie, bo szczerze mówiąc sam przed sobą broniłem tego filmu, ale widzę, że nie było sensu, bo przed takimi argumentami, nawet nie ma co o gustach rozmawiać wink

27

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

hapol , trzeba przymykać oko na takie szczegóły . Tak naprawdę w każdym filmie można się dopatrzeć różnych niedociągnięć , gaf itp. Ale tutaj masz rację , Marcus jako terminator został zamroczony przez uderzenie kolbą karabinu - to jest trochę śmieszne , bo wcześniej spadł z transportowca do rzeki i nic mu nie było smile
Ale to jest film .
Najbardziej mnie śmieszą w amerykańskich filmach akcje , w których jadące auto lekko uderzy w jakąś przeszkodę i musi nastąpić efektowny wybuch . Wiem , to jest śmieszne ale to musi być widowisko dla oka oglądającego film .
Jakby nakręcili film akcji zgodny z rzeczywistością i prawami fizyki to główny bohater poległby w pierwszych 5 minutach filmu smile

28

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

Jedna z moich ulubionych scen z Ocalenia smile

http://www.youtube.com/watch?v=SNEaPQDs … re=related

29

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

Ahh scena w sumie jedna z bardziej widowiskowych w całym filmie. Oglądając to, przypomniała mi się jedna rzecz, o której w sumie nie pisałem wcześniej, a która przyszła mi na myśl zaraz po obejrzeniu filmu. Mianowicie, w tamtych czasach na topie były Transformersy, wiele z tego widać w Terminatorze - a przytoczona wyżej scena, tylko to potwierdza. wink

30

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

Krótka obecność Arnolda w filmie, czyli praktycznie żadna, w ogóle mnie nie zmartwiła. smile "Ocalenie", to niezły film. Kolorystyka (szarość), to strzał w dziesiątkę. Przypomina mi się tu świetny film "Ghost Recon: Alpha". Jeżeli dodamy do tego kapitalne efekty i sceny walk, to wyjdzie całkiem ciekawe kino akcji. Drugie miejsce po T2. smile

31

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

Fan napisał/a:

Krótka obecność Arnolda w filmie, czyli praktycznie żadna, w ogóle mnie nie zmartwiła. smile "Ocalenie", to niezły film. Kolorystyka (szarość), to strzał w dziesiątkę. Przypomina mi się tu świetny film "Ghost Recon: Alpha". Jeżeli dodamy do tego kapitalne efekty i sceny walk, to wyjdzie całkiem ciekawe kino akcji. Drugie miejsce po T2. smile

Szczerze? To zadziwiła mnie Twoja opinia na ten temat. Drugie miejsce? A gdzie w takim razie T1? Na zerowym? Jeśli można, w tym wypadku rozwiń swoją wypowiedź i trochę podyskutujmy na ten temat!

32

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

hapol napisał/a:

Szczerze? To zadziwiła mnie Twoja opinia na ten temat. Drugie miejsce? A gdzie w takim razie T1? Na zerowym? Jeśli można, w tym wypadku rozwiń swoją wypowiedź i trochę podyskutujmy na ten temat!

Moim zdaniem cała siła "Terminatora" opiera się na klimacie grozy. Akcja przeważnie w nocy, nastrojowa muzyka, ciągłe żagrożenie i bezliosny cyborg sprawiają, że film jest świetnie zrealizowanym horrorem. Jednak kilkunastokrotne obejrzenie pozbawia film klimatu. To tak, jakby w ciemnym pokoju, pełnym mebli rzucających złowrogi cień, zapalić światło. To zwyczajnie, po prostu  już się przejadło. Jest akcja, są efekty specjalne,  ale nie robią już zbyt dużego wrażenia. Podobnie jest z pierwsza częścią "Obcego". "Terminator" jest na trzecim miejscu po T2 i "T Salvation". Na końcu jest T3.
"Terminator Salvation" jest już inny. Czyste kino akcji. Świetny początek, sceny walk ulicznych, pościgi sprawiają, że mozna ten film oglądać do oporu. smile

33

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

Też lubię Salvation , choć tak naprawdę mogliby w tym filmie dodać więcej mrocznego klimatu i byłoby świetnie .

34

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

Fan napisał/a:
hapol napisał/a:

Szczerze? To zadziwiła mnie Twoja opinia na ten temat. Drugie miejsce? A gdzie w takim razie T1? Na zerowym? Jeśli można, w tym wypadku rozwiń swoją wypowiedź i trochę podyskutujmy na ten temat!

Moim zdaniem cała siła "Terminatora" opiera się na klimacie grozy. Akcja przeważnie w nocy, nastrojowa muzyka, ciągłe żagrożenie i bezliosny cyborg sprawiają, że film jest świetnie zrealizowanym horrorem. Jednak kilkunastokrotne obejrzenie pozbawia film klimatu. To tak, jakby w ciemnym pokoju, pełnym mebli rzucających złowrogi cień, zapalić światło. To zwyczajnie, po prostu  już się przejadło. Jest akcja, są efekty specjalne,  ale nie robią już zbyt dużego wrażenia. Podobnie jest z pierwsza częścią "Obcego". "Terminator" jest na trzecim miejscu po T2 i "T Salvation". Na końcu jest T3.
"Terminator Salvation" jest już inny. Czyste kino akcji. Świetny początek, sceny walk ulicznych, pościgi sprawiają, że mozna ten film oglądać do oporu. smile

Przepraszam, ale znów czegoś nie rozumiem. tongue
Piszesz, że mocną stroną Terminatora była jego groza, itd. A potem piszesz, że to już się przejadło. Podkreślasz, że TS to czyste kino akcji - i na tej podstawie w połączeniu z wcześniejszą grozą TS to dobry film. Trochę dla mnie to zbyt złożone. tongue

Faktycznie, TS ma stylizowany klimat na kino grozy, ale niestety w pewnym momencie ten klimat totalnie znika! Love story Blair z Marcusem? Rzygać się chce, za przeproszeniem. W T1 epizodycznie pojawiła się miłość i sex, co było totalnie genialnym posunięciem, bo jak mawiał Terminator w T3 - to zmniejsza napięcie i strach przed śmiercią. Ale w TS nie było to coś, co mogło mnie porwać. Co do klimatu jeszcze, to niestety tam, gdzie Bale się pojawiał, nawet fajnie zrealizowane sceny często wypadały blado przez jego grę aktorską. No niestety Batman nadal płynie w jego żyłach i jako John Connor również to pokazał - szczególnie akcentując swoje kwestie mrocznym, niższym i ochrypłym głosem. I mimo to, że uważam TS za PRÓBĘ nakręcenia dobrego kina akcji z legendą w tle sprawiła, że filmu totalnie nie skreślam. Są momenty dobre, bardzo dobre, ale ogólnie film wypada bardzo blado i nie chodzi tu tylko o zastosowany filtr.

Reasumując - nadal nie wiem, dlaczego uważasz, że TS jest tak dobry.

35 (edytowany przez Olagfigh 2013-02-06 16:11:46)

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

Ja się jeszcze wtrącę odnośnie Bale'a. Gość potrafi zagrać, potrafi przygotować się do roli, ale Batman w jego wykonaniu jest dużo gorszy niż jego John Connor. Tak mi gość działa na nerwy przez ten swój niby-mroczny głos, że ledwo obejrzałem trzecią część Mrocznego Rycerza. Michael Keaton był idealny do tej roli, a Bale... po prostu wnerwia. Nie rozumiem jak można było zrobić z niego Batmana.
To tyle z mojej strony tongue

T1: 10/10; T2: 10/10; T3: 2/10; T4: 6/10; T:SCC: 5/10

36

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

hapol napisał/a:

Faktycznie, TS ma stylizowany klimat na kino grozy, ale niestety w pewnym momencie ten klimat totalnie znika!

Nigdzie nie napisałem, że TS posiada klimat grozy. wink

hapol napisał/a:

Reasumując - nadal nie wiem, dlaczego uważasz, że TS jest tak dobry.

Jestem wzrokowcem i w filmie lubię sprawnie zrealizowane sceny walk, pościgów, strzelaniny, itp.  Świetnie się wtedy relaksuję. I to jest w TS. Tylko podkreślam sceny muszą być zrealizowane profesjonalnie, bo fuszerki nie lubię. tongue
Nie przeczę, T1 jest filmem kultowym. Jednak prawda jest taka, że z dwóch filmów, chętniej obejrzę TS niż T1, bo zwyczajnie bardziej mi się podoba.   smile

37 (edytowany przez MAL-FILM 2013-02-07 11:29:05)

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

MAL-FILM napisał/a:

Jedna z moich ulubionych scen z Ocalenia smile

http://www.youtube.com/watch?v=SNEaPQDs … re=related

... lubię TS pod względem pościgów bo są super wykonane smile

38

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

Fan napisał/a:
hapol napisał/a:

Faktycznie, TS ma stylizowany klimat na kino grozy, ale niestety w pewnym momencie ten klimat totalnie znika!

Nigdzie nie napisałem, że TS posiada klimat grozy. wink

Dlatego parafrazowałem, to co pisałeś o szarościach, itd. I tyle tongue
Ja jestem częściowo wzrokowcem, częściowo słuchowcem, ale od filmów niemal zawsze oczekuję czegoś więcej, szczególnie od takich, od których można tego wymagać - a takim zdecydowanie jest Terminator! Jeśli chodzi o filmy rozrywkowe, zrealizowane dla fanu czy po prostu ze względu na mniejszy niż zakładano budżet czy po prostu brak pomysłu nadrabia się wartką akcją - to ok. Te filmy nie mają głębszego sensu i kręcone są podobnie jak kolejni Szybcy i Wściekli, czyli szybciej, mocniej, bardziej do przodu i jeszcze więcej sexu z brutalnością. Od Terminatora można było i za pewne większość fanów oczekiwała, trochę więcej (co tu dużo mówić) wszystkiego! Więcej klimatu, więcej pomysłu, więcej wojny (mniej Bale'a tongue), i takich rzeczy można mnożyć.


Olagfigh napisał/a:

Ja się jeszcze wtrącę odnośnie Bale'a. Gość potrafi zagrać, potrafi przygotować się do roli, ale Batman w jego wykonaniu jest dużo gorszy niż jego John Connor. Tak mi gość działa na nerwy przez ten swój niby-mroczny głos, że ledwo obejrzałem trzecią część Mrocznego Rycerza. Michael Keaton był idealny do tej roli, a Bale... po prostu wnerwia. Nie rozumiem jak można było zrobić z niego Batmana.
To tyle z mojej strony

No nie wiem... Ja widziałem Bale'a tylko w kilku filmach, z czego spora liczba to Batmany. Wypadł w nich zdecydowanie lepiej niż jego poprzednicy. Świetnie właśnie wypadł, choć jako Wayne mógł się bardziej postarać i faktycznie mroczna gadka czasem może wnerwić, ale to dodaje fajnego efektu, że nie poznali go po głosie tongue
W innych filmach, w których go widziałem: Władcy Ognia, Prestiż, 3:10 do Yumy, Wrogowie Publiczni, TS i właśnie Batmany. Poza nietoperzem, podobała mi się rola w Prestiżu, świetnie zagrał swoją rolę magika. 3:10 do Yumy - fajnie zagrał swoją rolę i nieźle do niej od siebie dołożył. We Wrogach... świetnie ujął "dobrego glinę" - bardzo mi się ona podobała! Zatem w większości pozytywnie wypadł, ale po Batmanie ma jego znamiona smile

39

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

Nie wiem czy już wam to wysyłałem na forum:
http://www.youtube.com/watch?v=a1wTllxH … 2ykS2gcpMw
Ale moim zdaniem ta wersja theme z terminatora jest świetna. Coś takiego bym wrzucił do openingu gdybym tylko mógł zrobić Terminatora: Ocalenie big_smile

Muzyka Elfmana była całkiem niezła, ale ta, nowa, wersja oryginalnego utworu miażdży dzieło Elfmana.

T1: 10/10; T2: 10/10; T3: 2/10; T4: 6/10; T:SCC: 5/10

40

Odp: Opinie na temat filmu "Terminator: Ocalenie" (2009)

Film nieco głupiutki i wiadomo, że to nie ten poziom co Terminator lub Terminator 2, ale jako kino akcji wypada nawet klawo. No i bije na głowę nieudaczną trójkę. Nie można się nudzić, sporo się dzieje i efekty specjalną są nawet na dobrym poziomie. No może czasem nieco przesadzali z tym rozbijaniem się podczas walk wręcz, ale można przeżyć. Trochę mam twórcą za złe, że strasznie mało jest terminatorów (spory epizod na końcu i tylko dwie sceny z nimi na początku), a za dużo różnych maszyn rodem z Transformers. Chociaż muszę powiedzieć, że niektóre były nawet ciekawe i ich desing także. Fajnym pomysłem było dodanie robotom groźnych pobrzękiwań . Muzyka też była nawet niezła, aktorstwo także jest dobre ( może z paroma wyjątkami). Produkcja jako kino akcji się broni nieźle, jako sequel Terminatora wypada średnio (ale nie najgorzej).