1

Temat: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Jako iż od dobrych kilku miesięcy nie ma nowych informacji na temat tak wyczekiwanego przeze mnie filmu postanowiłem założyć temat, aby tutaj umieszczać najnowsze newsy dotyczące piątej części Terminatora. Z drugiej strony, żeby nie zakładać osobno tematu, pozwole sobie zapytać jak według was mogła by wyglądać ta kolejna odsłona? Pobawmy się w autorów i napiszmy czy ustalmy razem logiczny i ciekawy, ale nie przesadzony miniscenariusz.

2 (edytowany przez Cyborg 2010-12-27 14:48:09)

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Terminator V.

Powinien nawiązywać do pierwszej części. Ponieważ część piąta powinna być ostatnią, to uważam, że zakończenie powinno wyglądać następująco : Skynet zostaje zdominowany i rzuca resztki sił w walce z ludźmi, którzy nauczyli się podporządkowywać sobie maszyny. Terminatory walczą z terminatorami, maszyny z maszynami. Mógłby być motyw jak np. John Connor zostaje złapany przez T-X, a ta mówi '' Chodź ze mną jeśli chcesz żyć. '' Ogólnie cały film ukazuje głównie nocne zmagania RO z wrogim systemem, dużo atomowych wybuchów, laboratoria gdzie np. widać budowane maszyny, w tym może mimetyczne bestie? Pod koniec John z drużyną rusza wprost do ostatniego zakątka, gdzie może ukrywać się Skynet, napotykają masę cyborgów T-800, parę nieoczekiwanie odstępuje od walki i pod osłoną pozostałych przemieszczają się w innym kierunku. Drużyna po utorowaniu sobie drogi rusza w pościg za pozostałymi cyborgami. Parę z nich próbuje ich odeprzeć, a jeden staje na tajemniczej platformie, klęka i po chwili znika w rozbłysku przypominającym piorun kulisty. John w ślad za nim wysyła Kyle Reese'a, który sam się zgłasza na ochotnika, następnie wysadzają wehikuł czasu. (w ten sposób koło się zamyka, jak na przykład Zemsta Sithów).

Wiem, że trochę skomplikowałem sprawę, ale tyle mi przychodzi do głowy, tak naprawdę nie zastanawiałem się długo nad fabułą piątki.

Pozdrawiam - Cyborg.

Jestem organizmem cybernetycznym. Pojęcie ' cyborg ' oznacza pół człowieka - pół maszynę. W moim przypadku maszyna odnosi się jedynie do sfer psychicznych, natomiast człowiek - fizycznych. Zachowując się i żyjąc jak terminator można osiągnąć bardzo dużo.
___________________________________

3

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Otóż dla mnie ideałem jest dylogia Terminatora w reżyserii Camerona. Wszelkie kontynuację były i są zbędne. T3 i TS nie traktuje jako prawdziwe kontynuacje, bardziej jako nowe historie - dodatki o terminatorach i jako niezłe kino akcji. Uważam, że kolejne części tylko psują reputację klasykom z 1984 i 1991 roku, więc nie chce nowych Terminatorów. Jednak jeśli miałby taki powstać, to mam kilka pomysłów.

- Po pierwsze, film musi mieć kategorie wiekową R. Do tej serii nie pasuje PG-13, a bezkrwawy Salvation to udowadnia (tak samo jak trzeci RoboCop i czwarta Szklana Pułapka)!
- Na stanowisku reżysera musi usiąść ktoś kto wie co robi (Mostow i McG to były fatalne wybory). Chce dobrego reżysera i ucieszyłaby mnie potwierdzona kandydatura Justina Lin, który świetnie prowadzi serię Szybkich i wściekłych.
- Chce nawiązań do poprzednich części, dużo akcji w stylu Terminatorów (czyli pościgi i strzelaniny) i jak największego ignorowania fabuły dwóch poprzedników.
- Film powinien być ostatnim z serii i definitywnie ją zakończyć, aby nie ciągnięto jej w nieskończoność (ewentualnie mogłaby być to historia na dwa ostatnie filmy).
- Najlepiej, żeby akcja toczyła się w L.A. w 2029 roku, kiedy ludzie zaczynają wygrywać w wojnie z maszynami. Ostatnią sceną byłoby przeniesienie Kyle'a, dwóch egzemplarzy T-800 i T-1000 w przeszłość (ostatnimi ujęciami filmu byłoby ponowne nagranie, nagiego Arnolda, który się podnosi i podchodzi do barierki, z której ma widok na L.A. - jest to jedna z pierwszych scen oryginalnego "Terminatora, więc historia zatoczyłaby koło - jak dla mnie idealne zakończenie).
- W filmie musi zagrać Arnold (ewentualnie odmłodzony cyfrowo, zarówno z twarzy, jak i z muskulatury).

To tyle. Póki co nie ma jeszcze za dużo co mówić o piątce, ale mam nadzieję, ze tego nie zepsują...

THIS WEAPON WILL BE CALLED...
                        THE TERMINATOR

4 (edytowany przez Reuel 2012-02-02 21:49:00)

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Ja zaś będę miał trochę odmienne zdanie. Mnie fabuła T3 pasuje, owszem było tam parę kuriozalnych błędów ale jakoś nigdy mi na tyle nie przeszkadzały, by przestać czerpać rozrywkę z filmu. Poza tym pewne wątki z 3 muszą zostać zrealizowane. Nie jestem za tym by 5 część kończyła całą sagę. To tak strasznie skróci tą drogę do zwycięstwa ludzi, która moim zdaniem nie była w stylu John Connor przejmuje dowodzenie i huraaa!!! ruszamy do boju i w ciągu ledwie chwili gromimy maszyny, które miały nad nami przewagę od lat. Osobiście jestem za tym by były 3 części, tak jak w przypadku sagi przed wojną. Inna sprawa, że ten film nie powinien się już nazywać Terminator, bo ten tytuł był zarezerwowany dla filmów, w których po prostu chodziło o starcia ludzi z maszynami z przyszłości, gdzie przy okazji ewentualnie jedna maszyna została przeprogramowana i miała pomóc ludzkości uniknąć zagłady (czekającej jej po zabicia Johna Connora lub jego matki). Salvation zaś jest z jednej strony kontynuacja tego wszystkiego, z drugiej to nie jest ten sam tytuł, bo różni się od niego praktycznie całą koncepcją. Terminator definitywnie skończył się dla mnie na 3 części i tyle. Dalej można to nazwać jak chcą byle nie dokładnie tak samo. W każdym razie powracając do tematu sam osobiście marzyłem dawniej, by obejrzeć dobre filmy pokazujące całe te koszmarne czasy po dniu sądu. Jednak fajnie by było, gdyby zrobiono to po pierwsze: bardziej klimatycznie, coś w stylu mrocznej atmosfery pokazywanej w prologu 3 części (na mnie ze wszystkich najbardziej ten zrobił wrażenie, zresztą niedziwne, bo tu chodziło o pokazanie wizji mrocznego świata, w którym maszyny eksterminują ludzi, więc główną rolę odgrywały efekty techniczne), który w przeciwieństwie do poprzedniczek w końcu miał możliwości by dobrze wizualnie wszystko odwzorować. Obraz świata po wojnie nuklearnej pokazany w 4 części nie był zły, jednak jak porównam go z tym co widziałem na prologach poprzedniczek, to po prostu nie jest to samo. Brakuje tam zupełnie tego mroku z poprzednich części. Po drugie, chciałbym w końcu przestać się cackać, bo o ile w pierwszej części nie trzeba było tyle scen walk, o tyle tu przydałoby się więcej scen starć ludzi z maszynami. Po trzecie i ostatnie, jedno co bardzo mi się nie podobało w Salvation, to częste zjawisko ostatnio zastane w większości filmów pochodzących z Hollywood, czyli po prostu sztuczność. Nie potrafię tego inaczej określić. Po prostu film po pierwszym razie wyglądał jak typowy hollywódzki szablon, gdzie pod koniec pokazywana jest magiczna puenta mówiąca o tym co tak naprawdę oznacza bycie dobrym człowiekiem i bohaterem... Gdy kolejny raz obejrzałem film efekt minął i ukazał się całkiem fajny film, jednak niesmak pozostał. Po prostu przydałoby się solidne wykonanie kogoś chociaż trochę równającym się z Cameronem...

5

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Juby napisał/a:

- Najlepiej, żeby akcja toczyła się w L.A. w 2029 roku, kiedy ludzie zaczynają wygrywać w wojnie z maszynami. Ostatnią sceną byłoby przeniesienie Kyle'a, dwóch egzemplarzy T-800 i T-1000 w przeszłość (ostatnimi ujęciami filmu byłoby ponowne nagranie, nagiego Arnolda, który się podnosi i podchodzi do barierki, z której ma widok na L.A. - jest to jedna z pierwszych scen oryginalnego "Terminatora, więc historia zatoczyłaby koło - jak dla mnie idealne zakończenie).

takie zakończenie byłoby idealne smile

Chciałbym ,żeby ten film był w takim ciężkim klimacie jak T1 . Że to człowiek jest ofiarą i musi się ukrywac po kontach tocząc walkę partyzancką pod osłoną nocy (w Salvation zupełnie nie pasował mi klimat "pustyni") . Jednym słowem , syf kiła i mogiła , jak to po wojnie nuklearnej .
Wiadomo ,że cały film powinien się kręcic wokół Kyle'a i jego podróży w przeszłośc . John i Terminator to tylko dodatek . Znając życie pojawiłaby się jeszcze jakaś ważna postac poboczna ,żeby film urozmaicic . Jakaś znajoma Kyle'a ,albo kto inny ,żeby się np. dowiedziec kim była ta kobieta co ginie przy Kyle'u w pierwszej częsci . Wiadomo o co chodzi tongue .
A czego bym nie strawił ? Kolejnej laluni w makijażu , albo udziwnień w stylu Marcus z Salvation .
Ogólnie to spore pole do popisu jest , oby tylko znalazł się odpowiedni scenariusz , reżyser i żeby Wytwórnie Filmowe nie marudziły zbytnio , to wtedy będzie ok smile . PG-13 sux !!!!!

6

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Terminator 5 moim skromnym zdaniem powinien powalić na kolana 3-kę i salvation w 100%-tach.
Chodzi o to aby była mroczna i przerażająca , aby w końcu ktoś wprowadził nowe standardy przy realizacji filmów jak to miało miejsce w matrixie.
Fabuła powinna być dynamiczna ale przy tym wymyślona z głową , efekty specjalne powinny być dopieszczone do granic złudzenia , a muzyka musi być metaliczna i wprowadzająca widza w ciągły niepokój , tak ,że przy oglądaniu filmu czułoby się strach przed terminatorem - jak z pierwszej części.
Reżyser powinien wrócić do klimatu z jedynki.
Film ten powinien śnić się po nocach jako koszmar , tylko wtedy zostanie zapamiętany jako dobry.
Ścigający nas terminator musi wzbudzać w nas niewiarygodny strach , w końcu jest to maszyna bez uczuć i nie czująca bólu.
Terminator 5 powinien się kojarzyć jako przerażający , pełen akcji i efektów , mroczny film z mroczną wizją przyszłości jak również tym , że zlikwidowanie 1-go cyborga nie jest takie proste jak to miało miejsce w salvation.
Jeżeli widz oglądający film na którym bardzo trudno jest bohaterom unicestwić jednego terminatora , dostaje zaraz gęsięj skórki na myśl o ruszającej na nas armii cyborgów. To jest przerażające - niemoc.
To powinien być HIT , który wytyczy nowe ścieżki w produkcji filmów i odkryje nową twarz terminatora , chodzi mi o jego mroczną i straszną stronę , aby widz ( i powiem to jeszcze raz ), był przerażony.
Tak powinien wg. mnie wyglądać nowy TERMINATOR 5.

7

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Żebyście się panowie nie pomylili. Powrót klimatu z „Terminatora”, kategoria R… To by było coś. Jak na razie „Prometeusz” zbiera niezłe żniwo (100 mln w USA, 230 na całym świecie). Należy mu życzyć sukcesu, który skłoni Hollywood do inwestowania w kino rozrywkowe dla dorosłych.
Dla mnie ewentualny „Terminator 5” musi być ostatnim. Należy zamknąć temat, żeby kiepscy wyrobnicy przestali odcinać kupony od tej serii. Dlatego konieczne jest użycie wszelkich możliwych środków, aby serię zakończyć z klasą. Zatem:
1. Na powrót Camerona w roli reżysera bym nie liczył. Facet straci resztę kariery na kręcenie „Avatarów”. Mówi się trudno.
2. To nie zmienia faktu, że Cameron jest ojcem  Terminatora. W związku z tym jest odpowiedzialny za swoje dziecko, które w ostatnich latach wyczyniało straszne głupoty. Moim zdaniem Jim powinien zachować się jak mężczyzna (którego, jak wiadomo, poznajemy po tym jak kończy) i napisać scenariusz do ostatniego „Elektronicznego mordercy”. I choć scenariusz do „Avatara” był nędzny, to wierzę, że nie zapomniał jak się to robi. W scenariuszu mógłby pominąć wydarzenia z „Salvation”, które nic nie wnoszą do serii.
3. Oprócz scenariusza Cameron powinien nadać sprawie prestiżu. Przyciągnąć nazwiska. Brad Fiedel już nie komponuje, to może Horner?
4. Na pozycji reżysera jakiś pewniak, z dużą swobodą działania. Może Martin Campbell - solidna firma, dwa razy ratował Bonda. Z dobrym materiałem powinien sobie poradzić.
5. Stahl i Bale zawiedli w roli Connora. Widzi mi się w tej roli Ewan McGregor. To bardzo dobry charyzmatyczny aktor. Jego Obi-Wan Kenobi to był jedyny jasny punkt prequeli „Star Wars”. A skoro odmładzać komputerowo Arnolda, to może i Biehna do roli Reesa? Jak marzyć to z rozmachem smile
Póki co możemy gdybać. Dobrze będzie, jeśli ta seria zakończy się bezapelacyjnie, z udziałem Camerona i Schwarzeneggera. W przeciwnym razie możemy się skoków na kasę typu „Salvation”.

I've seen things you people wouldn't believe...

8

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Martin Campbell to niezbyt dobry wybór, filmowiec o dość przeciętnych umiejętnościach reżyserskich, który w ciągu swojej kariery nakręcił zaledwie jeden dobry film - Casino royale, również nie chciałbym aby za Terminatora wziął się Justin Lin, bo to tandeciarz jakich mało.

9

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Dobrze by było żeby rozwalili Skynet i szkonczyli by terminatora.

10

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Czyli film nie będzie wtedy w klimatach t1,2,3 a raczej Salvation . Ja bym chciał połączenia salvation z t1 , czyli ukazanie wojny w syfie i ciemnościach , w bólu i cierpieniu . Idealnie ,zeby pokazać duuuzo cech czlowieka (tworcy filmu by musieli dużo poczytac o 2 wojnie swiatowej i o wietnamie) . Taki film sensacyjny s-f do myślenia by wyszedł

11

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

To co chciałbym zobaczyć w następnej części Terminatora jest połączeniem dwójki z salvation oraz klimat z jedynki .
Film mógłby rozgrywać się w naszych czasach , jeszcze przed wybuchem , ale początek piątki musiałby się rozpocząć w przyszłości , powiedzmy w 2027 roku - tak klasycznie . Więc Connor wraz z Kylem i innymi żołnierzami wkradliby się do Skynetu do maszyny , która potrafi przenosić ludzi w czasie aby cofnąć się w przeszłość i ostrzec ludzkość o nieuchronnym kataklizmie . No i majstrując przy urządzeniu do podróży w czasie , maszyna się zawiesza i zaczyna dokonywać jakichś zwariowanych wyliczeń . Bohaterzy nie wiedząc co się dzieje z przerażeniem próbują wyłączyć urządzenie , a w tym samym momencie zostają zdemaskowani przez terminatorów , którzy usilnie starają się zabić Connora i jego ludzi . Wtym zamieszaniu i strzelaninie zostaje trafiona maszyna do przenoszenia w czasie w taki punkt , gdzie urządzenie się załącza i zaczyna wytwarzać jakieś pole elektryczne . Pole to zaczyna się formować na kształt kuli , która w każdej części terminatora towarzyszyła w przenoszeniu w czasie .
Więc kula ta urosłaby do gigantycznych rozmiarów i otworzyłaby bramę czasu i przestrzeni do lat przed wybuchem wojny z maszynami .
Ta brama zostałaby otwarta w L.A. i byłaby wielkości wieżowców . Terminatory i wszystkie maszyny do likwidacji ludzi , mogłyby swobodnie przejść na drugą stronę i narobić sporo zamieszania w obecnych czasach . Tak więc , w L.A. byłyby 2 światy . I tutaj zaczęłaby się główna akcja filmu .
W między czasie poznajemy naukowca , który nadał wygląd terminatorów w ludzkiej skórze i byłby nim Arni . Ogólnie byłaby sieczka na ulicach miasta , bo spotkałyby się 2 technologie , z przyszłości i przeszłości , policjanci strzelający z pistoletów do terminatorów i terminatory strzelające do ludzi z broni laserowej . Chciałbym zobaczyć brutalność maszyn zabijających ludzi , czyli krew , panika , dezorientacja .  Brama zostałaby otwarta przez cały film .
Na końcu tej części urządzenie do przenoszenia w czasie zostałoby zniszczone i brama ta by znikła bezpowrotnie . Niektórzy bohaterowie mogliby utknąć w naszych czasach , a dokończenie wojny odbyłoby się w przyszłości .
Taka mniej więcej wizja 5 części terminatora chodzi mi po głowie .
Nie wiem , czy taki obrazek pasowałby do Waszych gustów , ale to jest moja opinia .

12

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

" Wtym zamieszaniu i strzelaninie zostaje trafiona maszyna do przenoszenia w czasie w taki punkt , gdzie urządzenie się załącza i zaczyna wytwarzać jakieś pole elektryczne"

tak zbyt po amerykańsku tongue

13

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Też tak myślę .

14

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

4 została tak zmasakrowana i jest takim dnem że kontynuowanie tego syfu jest wybitnie trudnym zadaniem ale spróbuje coś spłodzić...Mamy rok 2027  Skynet pograzony po zwolnieniu produkcjii T-800 zostaje zepchnięty do defensywy uswiadamia sobie że jedynym sposobem na unicestwienie Connora jest wymazanie go z przeszłosci ,konstruuje więc maszyne do przenoszenia się w czasie równolegle pracując nad nowym modelem terminatora Model 1A seria 1000 (  planuje dla pewnosci zlikwidowac i sarre connor i młodego johna) , Connor zna jednak te ruchy i po przegramowaniu T-800 chce uniknac tych wydarzeń oraz wysłac w przeszłośc swojego ojca daje mu zdjęcie sary i powoli podświadomie przygotowuje go do decyzjii, teraz głównym celem conora jest  zlikwidowanie t-1000 zanim ten zdoła się udać w przeszłosc(przyszłosc jak i przeszłosc nie jest z góry zapisana i John nie ma pewności czy T-1000 przypadkiem go nie zabije)  przy pomocy Arnolda przechwyca kolejne maszyny i przepragramowuje je aby jego atak w miejsce produkcjii T-1000 był udany. Przypominajac sobie wydarzenia które miały miejsce w 2 chce znów zmienć przyszłosc udaje sie wiec na otwartą woje z Skynet i uderza w budynek w którym ma zostać stworzony t-1000 ,spóźnia się jednak i mimentyczny kolega zaprogramowany namierza swój główny cel ,podczas dramatycznej walki t-800 udaje się zatrzymac nowego terminatora a John ucieka do bezpiecznej kryjóki (tam dowaduje się zę Risse omal nie zginał poniewaz do siedziby wtargnał model 102(ten pokazany w pierwszej częsci). Uswiadamia sobie że T-1000 nie odpuści i  napewno będzie chciał go zlikwidowac dopóki nie otrzyma sygnału iz może się przenieśc w czasie,wpada wiec na pomysł ze jedynym sposobem aby przechylić szale zwyciuęstwa na strone ludzkosci jest przeprogramowanie T-1000 oraz wszystkich 800 których liczba jest ograniczona poprzez wysadzenia fabryki. przy pomocy mocno pokiereszowanego arnolda sukcesywnie lecz z kłopotami realizuje swoją idee nakazujac najlepszym ludziom i terminatorom znalezienie sposobu na przeprogramowanie t-1000 ci pod wpływem historii które opowiadał im connor uświadamiaja sobie jedyna opcją jest zamrożenie ciekłego metalu oraz dokonanie przeprogramowania na zamarzniętym procesorze który maszyna formuje , zrealizowanie pomysłu wchodzi w życie i teraaz to nieświadomy niczego t-1000 staje się zwierzyną łowną kiedy kilku Arnoldów poluje na ciekłego kolege connor czyni ostatnie kroki w przygotowaniach Rissa do podrózy w czasie śledząc poczynania skynetu i poziomie zaawansowania projektu , sytuacja nabiera tempa kiedy t-1000 otrzymuje rozkaz podrózy w czasie, rozpoczyna się wyścig connor dociera do maszyny -pierwszy i  próbuje wysłac kyla'a do roku 1984 zastawiajać przy okazjii płuapke na t-1000 uniemozliwia mu wejscie do maszyny zamrazajac go(powiedzmy że maszyna do przenoszenia sie w czasie ma ogromne obciązenia i jest chłodzona tak tak... ciekłym azotem) przeprogramowuje go i tym samym upewnia sie w przesłaniu "przyszłosć nie jest z góry ustalona a o własnym losie decydujemy samii" każe to przekazać swojej matce po czym okłamujac rissa że jeden terminator przeszedł wysyła go do roku 1984 w celu ochrony sarry(tak naprawde tylko i wyłacznie w celu zapłodnienia) film kończy się zjawianiem się Kyla'a w Los Angeles w roku 1984

15

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Jestem pod wielkim wrażeniem pomysłu smile

16

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

A ja tego nie potrafię przeczytać. sad teosiemset - nie możesz tego zedytować i ułożyć w jakichś akapitach, tylko nawaliłeś to w jednym ciągu?

THIS WEAPON WILL BE CALLED...
                        THE TERMINATOR

17

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Ja bym definitywnie zakończył już serię, bo ostatnie części coraz gorsze wychodzą i za dużo dymu jest wokół tego, a nic nie wychodzi. Jedyny Terminator to ten z 1984 i sequel.

18

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Postaram sie wrzucić to co napisałem w bardziej czytelnej formie. Dodatkowo wymyśliłem jak wg mnie powinna wygladac 6 kończąca cała karuzele -wtedy mielibysmy dwie trylogie i byłbym zadowolony mam jednak problem z tą 4 i nigdy jej nie zaakceptuje

19

Odp: Jak twoim zdaniem powinien wyglądać "Terminator 5"?

Mi też się trochę źle czytało to co napisałeś, teosiemsecie. Co do pomysłu to całkiem w porządku, o ile oczywiście dorzuciłbyś przedział wiekowy "R" i ukazanie wojny z maszynami. Nie wchodzi w grę także niezniszczalny super-heros Arnold, który bez problemu kładzie inne terminatory (tak jak w tym Terminatorze Battle Across). Już jego kolejny występ po dobrej stronie jest pomysłem średnim (ile można?), a jeżeli już będzie trzeci raz obrońcą Connora to niech przynajmniej inne T-800 będą mogłby go pokonać.
Bardzo, ale to bardzo tęsknię za dobrą fabułą, logiką i realistyką w terminatorze. Ocalenie miało niestety tylko klimat i zalążek dobrej fabuły.

Podobała mi się rola Arnolda właśnie w Ocaleniu. Był CGI i nie wyglądało to w 100% dobrze, ale samo jego wejście i nawiązanie do T1 zrobiło na mnie większe wrażenie niż Arnold podczas całego T3.

Jak ja bym widział Terminatora 5?
Przede wszystkim jako film wojenny/sci-fi z kategorią "R". Bez terminatorów na USB, skradających się kolosalnych maszyn, humoru nie w klimacie, bomb atomowych jako baterii T-800 i innych tego typu bzdetów. Powinni pokazać wojnę o której mówił Cameron w swoich filmach, ale skupić się także na ludzkich zachowaniach. Jak to napisał przede mną biedny Stoki: "pokazać duuuzo cech czlowieka".
Niech do tego 2014 roku pracują ostro nad scenariuszem i tylko nad scenariuszem. Reszta jest mniej ważna. Ma im wyjść porządne kino sci-fi, a nie przeładowany efektami film akcji. Mogliby też zamknąć serię na T5, żeby żaden następca znowu nie schrzanił tematu.

T1: 10/10; T2: 10/10; T3: 2/10; T4: 6/10; T:SCC: 5/10