1 (edytowany przez Juby 2011-12-21 13:03:10)

Temat: Recenzje kultowej, pierwszej części serii o morderczych maszynach

TERMINATOR
http://img40.imageshack.us/img40/5517/gwiazdka2.pnghttp://img40.imageshack.us/img40/5517/gwiazdka2.pnghttp://img40.imageshack.us/img40/5517/gwiazdka2.pnghttp://img40.imageshack.us/img40/5517/gwiazdka2.pnghttp://img40.imageshack.us/img40/5517/gwiazdka2.png

"Zdumiewający i przerażający. Jeden z najsłynniejszych thrillerów wszech czasów!"

Znakomity thriller sci-fi, to pierwsze zdanie jakie przychodzi mi na myśl o tym filmie. Jest to absolutna klasyka i jeden z moich ulubionych filmów, który jednocześnie zapoczątkował moją ulubioną serię filmową. Swoją recenzję chyba zacznę od tego, co w filmie mi się nie podoba, lub jakie widzę w nim błędy, bo jest tego na prawdę nie dużo. Oczywiście, jako, że jest to kino akcji nie obeszło się od sporych wpadek technicznych i w montażu, które są nałogowo wyszukiwane, przez fanów, ale jak dla mnie nie jest to praktycznie żaden minus (chyba, ze jest to taka sytuacja, że paląca się maszyna leżała najpierw po jednej stronie, a wstała po drugiej). W filmie jest także parę niewielkich dopracowań w scenariuszu (przykład: po co terminator zamiast wysiąść z radiowozu i zabić wszystkich wokół, łącznie z Sarah, to uciekł i dał głównym bohaterom schować się w komisariacie?). No i to praktycznie wszystko do czego można się przyczepić, ale ja jeszcze doczepię się do jednej rzeczy, a mianowicie strona techniczna filmu. Jest ona wprawdzie rewelacyjna, ale z biegiem tylu lat, już się trochę postarzała (szczególnie efekty animatroniczne, optyczne i nagranie muzyki), co wszystko razem i tak łączy się w jeden, mały minus.

A plusy. Po pierwsze genialny pomysł historii reżysera Jamesa Camerona, i równie genialny scenariusz, na którym opiera się film. To jest podstawa tego, co stało się absolutnym hitem lat 80-tych. Po drugie reżyseria, która jest olśniewająca (film kręcił mój ulubiony reżyser i właśnie nim się wybił) i dzięki której film jest taki, jaki jest (i został on tak zrealizowany za na prawdę niewielką sumkę). W dodatku film oprócz relacyjnej historii jaką opowiada, ma on także niezwykły mroczny klimat, któremu mogą się równać na prawdę nie liczne filmy i co jest główną zaletą w jego przerażającej treści. I właśnie, odnośnie tego, że film jest mniej kinem sci-fi, a więcej thrillerem, to muszę przyznać, że kiedy byłem mały strasznie balem oglądać finał filmu, kiedy cyborg już nie miał na sobie skóry i do teraz uważam, że film przebija takie hity kasowe jak chociażby Szczęki. Oczywiście jak na 1984 rok film jest rewelacyjnie zrealizowany od strony technicznej (efekty specjalne, scenografia, charakteryzacja, montaż, zdjęcia, efekty dźwiękowe), choć jak wcześniej wspomniałem nieco one już się postarzały. A teraz może opiszę to, co zazwyczaj robię przy tego typu filmach - opiszę akcje.

Akcja w barze Tech-Noir, a następnie pościg jest chyba dla mnie najlepszą w filmie. Dynamiczna, realistyczna, zaskakująca i w ogóle zrobiła na mnie ogromne wrażenie. W dodatku jest świetnie przedstawiona i mroczna, a nie jak robi się teraz w niektórych filmach akcji, tak pacnięta 3-minutowa sekwencja, aby dzieciaki miały radość. Nie podoba mi się tu tylko ta ucieczka Terminatora z radiowozu.
Druga akcja, odbywająca się na komisariacie jest niewiele gorsza, tylko trochę za krótka i o wiele mniej spektakularna niż wszystkie inne. Nadrabia za to najsłynniejszym filmowym teksem wszech czasów: "I'll be back!".
Finał jest oczywiście fenomenalny. Rewelacyjny pościg, napięcie, jeszcze większy mrok i świetnie wykonana, przerażająca maszyna, niemal nie do powstrzymania. W dodatku nie ma tutaj Happy Endu, bo ginie Kyle, który bądź co bądź jest główną postacią pozytywną w filmie.

To chyba wszystko co mogę powiedzieć o tym filmie. Mogę go jeszcze pochwalić o coś, czego nie ma żadna inna część serii - wątek romantyczny. Nie dość, że jest czymś wyjątkowym, to jak dla mnie jest to jeden z najlepszych wątków romantycznych w historii kina. Nie dośc, że jest on świetnie przedstawiony, to jeszcze zawiera piękną scenę miłosną, z chyba najlepszym tematem muzycznym z filmu. Pochwale także krótko aktorstwo, bo absolutnie wszyscy spisali się w filmie znakomicie, a główne brawa dla Michaela Biehn'a, który rewelacyjnie zagrał przybysza z przyszłości, no i oczywiście dla legendarnego Arnolda Schwarzeneggera, który stworzył w tym i w następnym filmie swoją najlepszą rolę, rolę życia. big_smile
Ocena: 9+/10

Recenzja: Juby

THIS WEAPON WILL BE CALLED...
                        THE TERMINATOR

2 (edytowany przez Cyborg 2012-01-11 18:18:41)

Odp: Recenzje kultowej, pierwszej części serii o morderczych maszynach

'' (przykład: po co terminator zamiast wysiąść z radiowozu i zabić wszystkich wokół, łącznie z Sarah, to uciekł i dał głównym bohaterom schować się w komisariacie?) '' - jak zakładam chodzi tutaj o pościg, w którym T-800 zbyt zajęty ostrzałem pojazdu Kyle'a nie zauważa, że droga, którą podąża jest ' ślepa '. System terminatora wydedukował, że najlepszym rozwiązaniem będzie wycofanie się i ocena strat (uszkodzone prawe ramię, naruszona gałka uniemożliwia prawidłowe skanowanie obszaru przez jedno z '' oczu ''). Poza tym, gdyby próbował natychmiast dopaść Sarah, nie uniknąłby walki z policjantami, a automat, który wykradł ze sklepu z bronią zostawił w swej kryjówce pod materacem. Być może wyczerpał zapas amunicji, a gdyby policyjne kule zdarły skórę z jego metalowej czaszki, to w świat poszłaby plotka o '' czymś '', co nie jest człowiekiem i bez problemu znosi ciężki ostrzał. Sprawą zajęłyby się federalne służby, CIA, a nawet wojsko, wtedy cyborg miałby o wiele trudniejsze zadanie, przecież żołnierze nie patyczkowaliby się z rewolwerami. Obsypanie endoszkieletu granatami lub celny strzał z broni przeciwpancernej skutecznie zniweczyłyby plany SkyNet'u o zlikwidowaniu matki dowódcy RO. Idąc dalej tym tokiem myślenia można założyć, że badanie pozostałych po T-800 części, ekspertyzy i śledztwa mogłyby zagrozić narodzinom samego wirusa.

Model 101 jest czołgiem, ale wchodzącym przez otwartą furtkę, nie ścianę.

Jestem organizmem cybernetycznym. Pojęcie ' cyborg ' oznacza pół człowieka - pół maszynę. W moim przypadku maszyna odnosi się jedynie do sfer psychicznych, natomiast człowiek - fizycznych. Zachowując się i żyjąc jak terminator można osiągnąć bardzo dużo.
___________________________________