1 (edytowany przez Goro Gondo 2012-06-11 15:56:24)

Temat: James Bond

Zabójczy Widok - Dobry film. Tylko ten pomysł ze sterydami dziwnie pasuje do filmu szpiegowsko - sensacyjnego. Ale reszta super - muzyka wspaniała, kreacje aktorskie - w tym młody Ch. Walken. Wciągający finał na moście i ogólnie film super. Tylko chwilami nudno się robiło, ale cóż... chyba wszystko inne to wynagradza. 8/10.

Ośmiorniczka - Film choć ciekawy momentami przynudzał, fajna muzyka i jak zawsze efekty specjalne. Przyjemnie się ogląda, ale nie jest to jakiś super Bond. Więcej nie powiem, bo się mi znów przysnęło... Pewnie 7/10

Szpieg, który mnie kochał - Mam podobne zdanie co u w/w części. Świetne efekty specjalne, dużo humoru i świetnej akcji. Film bardzo dobry i posiada kilka niezapomnianych scen, ale jest nudny gdzie niegdzie. 7/10

Tylko Dla Twoich Oczu - Kolejny bardzo dobry film o Bondzie.  Bardzo ciekawy i mocno wciąga, nie można oderwać oczu. Bezbłędna muzyka - piękna i tyle. Naprawdę warto się z tym filmem zapoznać, dostarcza wielu emocji i rozrywki - 8/10. Odrobinę ustępuje Zabójczemu Widokowi.

Moonraker - Kolejny znakomity film z Bondem. Obraz jak zawsze bardzo wciąga i ciekawi oraz zaskakuje coraz to nowszymi pomysłami scenarzystów. Film nie nudzi i trzma w napięciu. Na deser bitwa w kosmosie. Warto - 8/10

Człowiek ze Złotym Pistoletem - Jakoś nie specjalnie mi podszedł. Nudził mnie i nie miał klimatu. Humoru też mniej. Ale zły też nie był - ponadprzeciętny - 6/10 - Jest kilka fajnych sekwencji.

Żyj i pozwól umrzeć - Chyba najlepszy Bond - bardzo wciąga, dużo sie dzieje, nie ma chwili na nudę. Świetna lokacja na wyspie, film ma bardzo lekki i przyjemny klimat. Moor w roli Bonda świetnie się bawi. Muzyka i piosenka z filmu są super. Może oszalałem, ale 9/10.

Diamenty są wieczne -  dobry film, choć gorszy niż późniejsze Live at Let Die. Ma swoje błędy - kilka nudnych momentów i wkurzało mnie tych dwóch kolesi co chodzili za diamentami i zabijali wszystkich. Ale ogólnie cały czas jest nieźle. Nadal bardzo ciekawie, sporo się dzieje.  Klasyczny Bond - 7,5/10.

W tajnej służbie Jej Królewskie Mości - Zupełnie inny Bonda, bardziej realistyczny, raczej kryminał. Ludzie narzekają na ten odcinek, ale mi tam się podobał. Ma błędy - jest chwilami nudny, czasem klimat zanika. Muzyka jest naprawdę solidna - kawał dobrej roboty. Film wciąga, choć jak mówiłem czasem nudzi. Efekty specjalne są średnie - inne Bondy mają znacznie lepsze, nawet te starsze. To w tym filmie Bond się żeni... ! Zakończenie bez happy endu, zaskakuje. Całkiem niezły film - 7/10

Żyje się tylko dwa razy - Kolejny dobry Bond. Ogromny plus to muzyka i kreacje aktorskie, film ciekawi, ale niestety pod koniec nieco przynudza - 7/10.

Operacja Piorun - Jeden z najlepszych Bondów. Stoi gdzieś na samej górze razem z Live and let die. Film ma niesamowity klimat i jest bardzo ciekawy ! Wciąga i świetnie się na nim idzie bawić. Efekty specjalne robią wrażenie, nawet jak na rok 1965. Fabuła jest ciekawa, aktorzy świetnie dopasowani. Lokacje wyśmienite. Z miejsca film stał sie jednym z moich ulubionych Bondów.

Goldfinger - Kolejny stalowy Bondowski klasyk, nieco gorszy niż Thunderball. Akcji jest mniej, dopiero na końcu dzieje się coś większego. Muzyka jak zwykle bardzo dobra, to samo fabuła czy aktorzy. Nie mam nic do zarzucenia. Czysta przyjemność.

Pozdrowienia z Moskwy - Film już trochę gorszy - jest statyczny, wolno się rozkręca i jest nawet trochę nudny. Akcji jest bardzo mało, produkt jest tylko kinem szpiegowskim. Ale wszystko inne pozostaje bez zmian - świetna muzyka, aktorstwo i humor. 7/10

Doktor No - Pierwszy i najlepszy Bond. Świetne wprowadzenie 007, ciekawie rozpisana fabuła, dobrze dobrana obsada -  to tylko niektóre z wielu zalet, dochodzi jeszcze świetny klimat, dużo akcji, świetne sceny na wyspie i kapitalna muzyka. 8,5/10

Teraz gdy już odświeżyłem wszystkie, umieszczę listę według mnie od najlepszego (ale tylko Connery i Moore):

1: Doctor No
2: Live and Let Die
3: Thunderball
4: Goldfinger
5: A View to a Kill
6: For Your Eyes Only
7: Moonraker
8: From Russia with Love
9: You Only Live Twice
10: Diamonds are Forever
11: On Her Majesty's Secret Service
12: The Spy Who Loved Me
13: Octopussy
14: The Man with the Golden Gun

2

Odp: James Bond

Ja się nie wypowiadam na temat Jamesa Bonda bo nie widziałem żadnego filmu z tych serii. Aż wstyd się przyznać ale jakoś nie przepadam za tymi filmami o tajnym agencie.

3

Odp: James Bond

Ja tam bardzo lubię. I filmy wiadomo, mocno przesadzone, Bonda nic się nie ima, ale takie miały być ! A nie jak w amerykańskich, niby o zwykłem facecie, niby realne a pod wodą 10 minut wytrzymuje, wisi na jednym palcu itd.

4

Odp: James Bond

SERIA FILMÓW O 007
http://img252.imageshack.us/img252/5574/bondr.png

Czyli moje rankingi najlepszych i najgorszych z serii 007. Nie wiem czy jest tego dużo, czy za mało (zabrakło mi pomysłów), ale tak to wgląda... wink

Ranking agentów 007:

#1 Pierce Brosnan
#2 Roger Moore
#3 Sean Connery
#4 Daniel Craig
#5 George Lazenby
#6 Timothy Dalton

Ranking filmów serii 007:

#1 Casino Royale (2006) http://terminator.pl/grafa/filmy/5m.png
#2 GoldenEye (1995) http://terminator.pl/grafa/filmy/4m.png
#3 From Russia with Love (1963) http://terminator.pl/grafa/filmy/4m.png
#4 Live and Let Die (1973) http://terminator.pl/grafa/filmy/4m.png
#5 Dr. No (1962) http://terminator.pl/grafa/filmy/4m.png
#6 Quantum of Solace (2008) http://terminator.pl/grafa/filmy/4m.png
#7 Goldfinger (1964) http://terminator.pl/grafa/filmy/4m.png
#8 For Your Eyes Only (1981) http://terminator.pl/grafa/filmy/4m.png
#9 On Her Majesty's Secret Service (1969) http://terminator.pl/grafa/filmy/4m.png
#10 Thunderball (1965) http://terminator.pl/grafa/filmy/4m.png
#11 Licence to Kill (1989) http://terminator.pl/grafa/filmy/4m.png
#12 Tomorrow Never Dies (1997) http://terminator.pl/grafa/filmy/3m.png
#13 The Living Daylights (1987) http://terminator.pl/grafa/filmy/3m.png
#14 The Man with the Golden Gun (1974) http://terminator.pl/grafa/filmy/3m.png
#15 The World is Not Enough (1999) http://terminator.pl/grafa/filmy/3m.png
#16 A View to a Kill (1985) http://terminator.pl/grafa/filmy/3m.png
#17 The Spy Who Loved Me (1977) http://terminator.pl/grafa/filmy/3m.png
#18 Octopussy (1983) http://terminator.pl/grafa/filmy/3m.png
#19 Diamonds Are Forever (1971) http://terminator.pl/grafa/filmy/3m.png
#20 You Only Live Twice (1967) http://terminator.pl/grafa/filmy/3m.png
#21 Moonraker (1979) http://terminator.pl/grafa/filmy/2m.png
#22 Die Another Day (2002) http://terminator.pl/grafa/filmy/1m.png

Średnia filmów...................... 6,32

http://img21.imageshack.us/img21/4525/allbonds.png

Najlepsi reżyserzy 007:

#1 Martin Campbell
#2 Terence Young
#3 Guy Hamilton

Najgorszy reżyser 007:

#1 Lewis Gilbert

Najlepsze dziewczyny 007:

#1 Vesper Lynd (Eva Green)
#2 Pam Bouvier (Carey Lowell)
#3 Xenia Onatopp (Famke Janssen)
#4 Teresa "Tracy" di Vincenzo (Diana Rigg)
#5 Mjr Anja Amasova (Barbara Bach)

Najgorsze dziewczyny 007:

#1 Mary Goodnight (Britt Ekland)
#2 Dr Christmas Jones (Denise Richards)
#3 Kara Milovy (Maryam d'Abo)
#4 Stacey Sutton (Tanya Roberts)
#5 Wai Lin (Michelle Yeoh)

Najlepsi przeciwnicy 007:

#1 Max Zorin (Christopher Walken)
#2 Franz Sanchez (Robert Davi)
#3 Le Chiffre (Mads Mikkelsen)
#4 Donald Grant (Robert Shaw)
#5 Alec Trevelyan (Sean Bean)

Najgorsi przeciwnicy 007:

#1 Elliot Carver (Jonathan Pryce)
#2 Dominic Greene (Mathieu Amalric)
#3 Gen. Georgi Koskov (Jeroen Krabbe)
#4 Płk Moon/Gustav Graves (Will Yun Lee/Toby Stephens)
#5 Hugo Drax (Michael Lonsdale)

Najlepsze piosenki do filmów o 007:

#1 "GoldenEye" - Tina Turner
#2 "A View to a Kill" - Duran Duran
#3 "Live and Let Die" - Paul McCartney Feat. Wings
#4 "For Your Eyes Only" - Sheena Easton
#5 "You Know My Name" - Chris Cornell

Najgorsza piosenka do filmów o 007:

#1 "Die Another Day" - Madonna

Najlepszy kompozytor muzyki do filmów o 007:

#1 John Barry

Najlepsza czołówka w filmach o 007:

#1 Casino Royale

Najlepsze wypowiedziane słowa "Bond. James Bond.":

#1 Dr. No (Sean Connery)
#2 Casino Royale (Daniel Craig)
#3 Goldfinger (Sean Connery)
#4 Live and Let Die (Roger Moore)
#5 GoldenEye (Pierce Brosnan)

http://www.the-back-row.com/media/blogs/TBR/AllJamesBonds.jpg

Moje opinię na temat poszczególnych filmów:
http://www.forum.batcave.com.pl/index.p … 5#msg43485
http://www.forum.batcave.com.pl/index.p … 4#msg43624
http://www.forum.batcave.com.pl/index.p … 3#msg43673
http://www.forum.batcave.com.pl/index.p … 2#msg43872
http://www.forum.batcave.com.pl/index.p … 4#msg43934

THIS WEAPON WILL BE CALLED...
                        THE TERMINATOR

5

Odp: James Bond

Juby , bez obrazy ale sam zareklamuję to forum bo nie dostarczyłeś mi materiałów  na ten cel .

6

Odp: James Bond

To nie temat na takie dyskusje ale ten raz ci odpowiem. Wczoraj nie miałem czasu ci niczego wysłać, ale już to zrobiłem, z opisem tego jak bym co widział (takie wskazówki). Szukaj maila od "cichy110". wink

Jak skończysz i wrzucisz reklamę na YT to podaj link, a ja umieszczę ją na stronie w zakładce "o stronie" a ciebie podam w autorach strony jak twórcę reklamy. big_smile

THIS WEAPON WILL BE CALLED...
                        THE TERMINATOR

7 (edytowany przez Lukasz 2012-07-17 12:18:53)

Odp: James Bond

jak obejrzę / przypomnę sobie 3 ostatnie filmy z Brosnanem to też wrzucę swój ranking tej serii.

Juby
- Brosnan najlepszym Bondem???
- piosnka Madonna najgorszą???
- Casino Royale ma najlepszą czołówkę???

Co do reszty to mniej więcej się zgadzam Casino Royale i GoldenEye na dwóch pierwszych miejscach, czyli tak jak powinno być

8

Odp: James Bond

Uwielbiam Brosnana i jest to pierwszy Bond jakiego oglądałem. Za scenę kiedy jedzie czołgiem, zatrzymuje się i poprawia krawat ma u mnie pierwsze miejsce. wink

A jest coś gorszego odp Elektro Madonny?

Czołówka CR jest znakomita. Motyw z kartami zajebisty, a wykonanie CGI bardzo dobre. Jest też oryginalna, bo w końcu ie ma nagich bab.

THIS WEAPON WILL BE CALLED...
                        THE TERMINATOR

9

Odp: James Bond

Dla mnie najlepszy Bond to Connery i Moore. Reszta ujdzie, ale Brosnan czy Dalton jakoś nie bardzo mi podchodzą, już o wiele lepszy jest Craig. Choć notable, wszyscy aktorzy, co grali Bonda są dobrzy.

10 (edytowany przez Goro Gondo 2012-10-07 10:21:25)

Odp: James Bond

Casino Royale - Ten akurat się udał, niezła historia, niezłe tempo, potencjał i Craig niesamowity w roli Bonda, bije Brosnana i Daltona. Już opening jest niezły, prolog też i ogólnie cały film. Jedynie niektóre pościgi zbyt przesadzone. Podobały mi się walki wręcz - bardzo realne. Film jest trzymający w napięciu do samego końca. I właśnie to koniec jest najlepszy, każdy wie, o co mi chodzi. Ten wątek z Vesper nieco mdły, ale w sumie może być. Akcje są konkretne, bez zbędnego CGI. Chyba jeden z najbardziej prawdziwych Bondów. Dobre kino - 7,5/10. Szkoda, że następca czyli Quantum to delikatnie mówią sromotna porażka...

P.S - Bondy z Brosnanem do mnie nie przemawiają...

11

Odp: James Bond

Hmm... James Bond? Wow trzeba sięgnąć pamięcią aż do 1953 roku jeśli mnie pamięć nie myli. W sumie większość filmów mi się podobała, jeśli chodzi o najlepsze - dla mnie zdecydowanie From Russia With Love, Goldfinger i Man With The Golden Gun. Jeśli chodzi o współczesne kino... Cóż Craig na prawdę dobrze gra Bonda i lepiej pasuje do postaci wykreowanych przez Connerego i Moore'a niż jego poprzednicy. Jakoś Brosnan nie przypadł mi do gustu, a grał cholera jasna w dobrych filmach z niekiedy na prawdę udanymi scenariuszami! I tu zawsze rodzi się odwieczny dylemat - który z dwóch Bondów lepszy: Moore czy Connery? Szczerze? To jakoś Connery mi lepiej wypada, bardziej elokwentny i ten jego szkocki akcent nawet nie przeszkadzał do roli angielskiego agenta. Moore był trochę bardziej przebojowy i to jest jego plus, ale jednak lekko słabiej wypada jako Bond niż Connery. Jeśli chodzi o najlepszą piosenkę, to chyba McCartney z niesamowicie żywiołowym utworem plasuje się jak dla mnie na pierwszym miejscu. Później jest GoldenEye ex aequo z Another Day. Przeciwnicy? Do moich ulubionych należy Szczęka tongue No dobra to tyle. Jeśli chodzi natomiast o te nowsze Bondy z lat 90+ to w sumie Craig odnowił postać i jego wola gry w tym filmie jest fajnie pokazana. Bond znów jest agentem i bohaterem kina akcji, a nie jak było w przypadku choćby Daltona czy Brosnana, żel i idealna fryzurka były najważniejsze...

12 (edytowany przez Goro Gondo 2012-10-07 19:09:30)

Odp: James Bond

From Russia With Love dobre, choć czasem przynudzało. Za to Man With Golden Gun jak dla mnie jeden ze słabszych - nic się nie dzieje, film jakiś dziwnie głupi i nudny. Goldfinger - klasa sama w sobie. Ja za to cenię najwyżej Doktora No, Thunderball, Live and Let Die , A wiew to kill, For your eyes only i w/w Goldfingera. Aha i Casino Royale. Co do najlepszej piosenki to w "Zabójczym widoku", "Żyj i daj umrzeń" i "Operacji Piorun".  Ja także nie przepadam za tymi Bondami z Brosnanem i Daltonem.

13 (edytowany przez Goro Gondo 2012-11-12 16:22:01)

Odp: James Bond

Quantum of Solace - Casino Royale podniosło poprzeczkę wysoko, wydawało mi się, że to będzie przedsmak, tego co uświadczymy w Quantum. A tutaj już sam opening i piosenka były denne. Walka na rusztowaniach jest niczym ze Star Wars lub Matrixa, a bardzo przyśpieszone sceny walki i akcji sprawiają wrażenie, że to kolejny nowy "John Rambo", a nie Bond. Muzyka też zbyt smętne jak na 007 i totalny brak humoru. Craig nadal daje radę, to bardzo dobry Bond, ale niestety nie gra w Bondzie.... hmm. Film jakby zupełnie inny, a Bond dokonuje zemsty, ucieka i rozwala wszystkich... Montaż jest zbyt chaotyczny, czarny charakter to ciota. Oj, film ma jeszcze wiele minusów. Szczęściem jest krótki i już nie nudził mnie tak, jak za pierwszym razem. 5/10

14

Odp: James Bond

Skyfall - Nie ma co, jest parę minusów i niedociągnięć, ale film jest dobry. Na pewno świetne są zdjęcia i praca kamery, w porównaniu do "Quantum of Solace", sceny akcji też duuużo lepsze. Muzyka bardzo fajna, a tytułowa piosenka niesamowita. Natomiast w niektórych scenach zawodzą efekty, tak doskonałe w dwóch poprzednich filmach, zdecydowanie jest za mało humoru i odzywek Bonda i niestety najsłabszy punkt filmu to dialogi... Wrażenie robią panoramy wielkich miast i scenografia. Świetna była potyczka na tle ekranu z meduzami. Sceny w Szanghaju przywodzą na myśl "Żyje się tylko dwa razy", tak samo wątek ze śmiercią Bonda. Ale jest też sporo innych nawiązań, np. do "Żyj i daj umrzeć". Aktorstwo jest bardzo dobre, czarny charakter to też duży plus tego filmu. Dziewczyny jak zwykle ładne wink. Film jest interesujący i naprawdę trzyma w napięciu. Finał w domu Bonda oryginalny. 7/10.

15

Odp: James Bond

Hmm... Oj kusisz kusisz wink
Chyba się wybiorę wink

16

Odp: James Bond

Jeśli podobały ci się dwa poprzednie - koniecznie wink.

17

Odp: James Bond

W sumie tak, brakowało mi jednak takie sztywnego stylu, Creig jako Bond przypominał bardziej Bourne'a czy Franka Martina (Transporter), ale poza tym zagrał całkiem genialnie i w końcu pojawia się ktoś z porządnym brytyjskim akcentem, bo choćby dwaj ostatni Bondowie to mimo angielskiego pochodzenia byli marni w dialogach.