1

Temat: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

http://s.blomedia.pl/niezlekino.pl/603/terminator.jpg

Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - amerykański serial telewizyjny ukazujący losy Sarah Connor, jej syna John'a  oraz cyborga Cameron Phillips, którzy dokładają wszelkich starań, by nie dopuścić do dalszego rozwoju militarnego systemu o nazwie Skynet. Serial jest kontynuacją Terminatora 2 : Bunt Maszyn i stanowi alternatywę dla części trzeciej (Bunt Maszyn).

1. Informacje ogólne :

- Oryginalny tytuł : ,, Terminator: The Sarah Connor Chronicles '';
- Gatunek : science fiction, dramat;
- Kraj produkcji : Stany Zjednoczone;
- Oryginalny język : angielski;
- Liczba odcinków : 31;
- Liczba serii : 2.

2. Obsada aktorska :

- Lena Headey jako Sarah Connor;
- Thomas Dekker jako John Connor;
- Summer Glau jako Cameron Phillips;
- Richard T. Jones jako James Ellison;
- Owain Yeoman i Garret Dillahunt jako Cromartie;
- Shirley Manson jako Catherine Weaver (T-1001);
- i inni...

3. Produkcja :

- Reżyseria : David Nutter;
- Scenariusz : Josh Friedman;
- Muzyka : Blake Neely;
- Scenografia : Scott P. Murphy, Mario Ventenilla;
- Czas trwania odcinka : 42 minuty.

4. Emisja :

- Stacja telewizyjna : FOX, AXN, TVP1;
- Lata emisji : 2008;
- Data premiery : Stany Zjednoczone: 14 stycznia 2008, Polska: 4 maja 2008.

Zapraszam do wyrażania własnych opinii, refleksji, przemyśleń i odczuć odnośnie serialu ! ! ! lol

UWAGA - artykuł przygotowany w znacznym oparciu o informacje zawarte na stronie Wikipedia.
Link do portalu Wikipedii
Link źródłowy

___________________________________

Jestem organizmem cybernetycznym. Pojęcie ' cyborg ' oznacza pół człowieka - pół maszynę. W moim przypadku maszyna odnosi się jedynie do sfer psychicznych, natomiast człowiek - fizycznych. Zachowując się i żyjąc jak terminator można osiągnąć bardzo dużo.
___________________________________

2

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Nie będę się rozwlekał na temat całej serii, powiem jedynie, że w serialu jak i Terminatorze 3 Connor zachowuje się i wygląda jak emo-ciota. Skoro więc owa seria (SCC) miała stanowić alternatywę dla części trzeciej,  to w doborze Connor'a zbytnio się nie różnią. W Terminatorze 2 młody Connor zachowywał się zupełnie inaczej i moim zdaniem - lepiej. To zastanawiające, że młody wtedy Edward Furlong zagrał o niebiosa lepiej od Nick'a Stahl'a, czy Thomas'a Dekker'a. Jestem przekonany, że gdyby oboma projektami zająłby się James Cameron (jako reżyser) to w obu przypadkach Connor wyglądałby o wiele lepiej. W końcu to jego pomysł i to on wie najlepiej jak stworzyć odpowiedni klimat. Może kiedyś...

Pozdrawiam - Cyborg.

Jestem organizmem cybernetycznym. Pojęcie ' cyborg ' oznacza pół człowieka - pół maszynę. W moim przypadku maszyna odnosi się jedynie do sfer psychicznych, natomiast człowiek - fizycznych. Zachowując się i żyjąc jak terminator można osiągnąć bardzo dużo.
___________________________________

3

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Ja też zbyt wiele nie napiszę. Nie oglądałem też wszystkich odcinków tego serialu.
Powiem jednak, że scenariusz jak też ogólny pomysł na serial jest udany. Myślę, że gdyby reżyserią tego serialu (lub filmu, np. gdyby to skrócić i ułożyć w film) zajął się James Cameron a także gdyby zagrali tu aktorzy znani z poprzednich filmó, to moglibyśmy ujrzeć dzieło godne pierwszych dwóch części "Terminatora". W serialu są nawiązania do poprzednich części, są ci sami bohaterowie. Ciekawy motyw z pojawieniem się żony Milesa Dysona.
Mnie oprócz aktora, który grał Connora, wkurzała ta aktorka grająca kobietę-terminator. Kurwa, przecież "Terminator" to męski film a oni wpieprzyli jakąś aktoreczkę do głównej roli. Podobnie zresztą było w "Terminatorze 3". To chyba przez tę obecnie modną sytuację na równouprawnienie kobiet i mężczyzn...

4

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Jeszcze polecam obejrzeć ten filmik udowadniający, że serial "Kroniki Sary Connor" jest kiepski w porównaniu z filmami:
http://kultturystyka.blox.pl/2010/11/Ej … nator.html

5

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Obejrzałem, dobra recenzja, faktycznie T-1001 udający pisuar to hańba. Czy Wy też macie wrażenie, że zrobilibyście to lepiej? Nawet cały serial?

Pozdrawiam - Cyborg.

Jestem organizmem cybernetycznym. Pojęcie ' cyborg ' oznacza pół człowieka - pół maszynę. W moim przypadku maszyna odnosi się jedynie do sfer psychicznych, natomiast człowiek - fizycznych. Zachowując się i żyjąc jak terminator można osiągnąć bardzo dużo.
___________________________________

6 (edytowany przez mal 2010-12-21 18:09:17)

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Spokojnie. Ja nie wiem czy za ten serial czy też za Ocalenie brały się osoby, które nie widziały poprzedników? Z tego co mi wiadomo Summer Glau grająca Terminatora Cameron nie widziała żadnego filmu z tak uwielbianej przez nas sagi... Choć wiadomo że nie pisała scenariusza, to jednak sam fakt mnie osłabia.

7

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Ja ogladalem tylko 1 sezon i mi sie podobal fajnie ze Kyle ma brata i takie tam ale aktorow mogli lepszych dac John do du** sara byla lepsza w T2 ale Cameron dobrze grala Derek taki sobie ale fabula super daje mu 8.9/10
pozdro smile smile smile smile smile smile smile smile / smile smile smile smile smile smile smile smile smile smile

8

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Widziałem kilka odcinków. Lepsze to niż T3, ale i tak zostaje daleko w tyle za Cameronem. Szybko jednak zdążyłem się serialem znudzić.
Summer Glau zagrała świetnie. Swoją drogą to uzdolniona aktorka. Dobrze zagrała również w serialu Firefly wink

T1: 10/10; T2: 10/10; T3: 2/10; T4: 6/10; T:SCC: 5/10

9

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

A ja widziałam 1 sezon i 2 sezon all odcinki. I bardzo mi się podobał.

10

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Moją recenzję (raczej średnio pozytywną) możecie przeczytać na stronie. Wkrótce będą także moje teksty przy każdym odcinku (właśnie w tym celu oglądam cały serial już po raz drugi). Ostatecznie Kroniki nie są takie złe, a nawet mają przebłyski w postaci dobrych epizodów ("What He Beheld (2)", "Mr. Ferguson Is Ill Today"), ale ogół pozostawia wile do życzenia.

THIS WEAPON WILL BE CALLED...
                        THE TERMINATOR

11

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Mam pytanie. Czy mógłby mi ktoś wytłumaczyć, o co chodziło z tym zamieszaniem z dwoma wersjami pilotażowego odcinka "Sarah Connor Chronicles"?

12

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Nie wiem do końca o jakie zamieszanie ci chodzi, ale w Polsce na AXN, kiedy była premiera serialu, odcinek zaczynał się dopiero wyprowadzaniem Sary i Johna ze szkoły (kiedy łapie ich policja). Czyli brakowało mniej-więcej pierwszych 2 minut.

THIS WEAPON WILL BE CALLED...
                        THE TERMINATOR

13

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Jak dla mnie lepiej by było, gdyby serial nigdy nie powstał.

14

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Obejrzałem może ze 2 odcinki i jak dla mnie ten serial to dno kompletne - udam , że tego nie widziałem.

15

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Widziałem pierwszy odcinek głupie.

16

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

W telewizji znów leci ten serial to go sobie oglądam. Podtrzymuję moje zdanie. Gdyby reżyser serialu miał budżet T3 i mógł zrobić kontynuację T2 od nowa, po swojemu to mielibyśmy scenariusz dużo lepszy niż ten w T3 (z drugiej strony żadna to sztuka... większość z nas wymyśliłaby lepszą historię niż "Skynet powstanie, bo tak i już")

Summer Glau jako terminator jest porównywalna ze Schwarzeneggerem. Kiedy wychodził T1, terminator miał budzić grozę. Arnold nadawał się idealnie, duży, umięśniony, nienaturalny akcent i minimalna mimika twarzy. Jednak z logicznego punktu widzenia, terminator powinien umieć wejść w otoczenie, być nierozpoznawalnym przez ludzi. Takim terminatorem jest Summer Glau. Widzieliście scenę, w której Cameron (terminator grany przez Summer) naśladuje ludzkie odruchy? Moim zdaniem genialne przechodzi z mechanicznego, pozbawionego uczuć, wyrazu twarzy do uśmiechów czy naśladowania rozpaczy załamanej dziewuchy.
Obie wersje terminatora, kulturysta Schwarzenegger i uzdolniona aktorsko Summer, są idealni do roli terminatorów, choć oboje grają inaczej. Szkoda, że do T5 zaangażowali tylko Arnolda.

Fabularnie serial jest niezły. Twórca ma jakiś pomysł na serial, jest sporo ciekawych motywów, jak np.: hodowanie sztucznego organizmu dla terminatora. Podobał mi się również pomysł z maszyną grającą w szachy o nazwie "Turek". Nie widziałem serialu do końca, ale z pewnością to zrobię. Choćby dlatego by sprawdzić, czy szachy faktycznie przyczynią się do powstania Skynetu big_smile.

Z akcją jest trochę gorzej niż w filmach. Tak niestety bywa z serialami, które mają ograniczone budżety, a my zwyczajnie jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że podczas akcji terminatora wybuch budynku, czy masowe rozwalanie samochodów, to normalka.  Same pojedynki terminatorów są średnie. Jedno-tonowe maszyny podlegają grawitacji big_smile (nie latają jak w T3 przez pół toalety) co jest plusem, ale trochę kuleją jeśli porównać je do starć maszyn w T2 czy T4.

Ogółem: można obejrzeć. Po prostu... ktoś chciałby zobaczyć co działoby się z Connorami po T2, a nie zgadza się z T3 to śmiało może zacząć oglądać. Jak już oglądać, to polecam kilka odcinków, a nie pierwszy. Seriale mają to do siebie, że pierwszy odcinek jest wprowadzeniem, zapoznaniem widza z bohaterami serialu wink

T1: 10/10; T2: 10/10; T3: 2/10; T4: 6/10; T:SCC: 5/10

17 (edytowany przez Olagfigh 2012-10-02 07:56:22)

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Sorki, że piszę posta pod postem, ale nie jestem pewien czy po edycji temat będzie wyglądał na zaaktualizowany wink

Skończyłem oglądać serial. Mocne 5/10, choć mogło być więcej.
Warto obejrzeć.

SPOILERY: (pewnie niewielu z Was oglądało serial do końca, więc postaram się aby spoilery były jak najmniejsze)

Wady serialu:
- UFO... po prostu te dwa odcinki o UFO to szczyt głupoty. Dobrze, że terminator nie okazał się ufoludkiem.
- Zagmatwanie z poplątaniem. Szczególnie na końcu.
- Pojedynki maszyn są zbyt krótkie.
- Zbyt proste niszczenie terminatorów. Wystarczy go polać wodą i porazić prądem. Dochodzi do zwarcia, wyjmujemy procek i po krzyku... gdyby to faktycznie było tak proste, to Kyle Reese nie miałby problemu z rozwaleniem T-800 w roku 1984.
- John Connor. Za dużo płacze, za mało w nim Johna z T2. Chłopak który tyle przeszedł w życiu powinien bardzo szybko dojrzeć. Gdybym to ja robił ten serial, to mój John Connor byłby pod koniec serialu bardziej wyprany z uczuć, zimny i obojętny. Ciągle tracił tych których kochał, lecz była w nim siła i szkolenie matki. Powinien to podźwignąć kosztem swojego człowieczeństwa.
- Zbędne odcinki które nic nie wnoszą do fabuły (dotyczy drugiego sezonu). Ten o UFO ostro przegiął pałę, ale na szczęście nic karygodnego z tego nie wyszło.
- Drobne, choć liczne błędy, takie jak przeniesienie w czasie czaszki terminatora itd.

Zalety serialu:
+ (a może nawet dwa ++?) Skynet. To jak powstaje w tym serialu jest genialne. Jest w tym też mała zgodność ze Skynetem z Buntu Maszyn. Jeśli chodzi o jakość postaci to sam Skynet w tym serialu jest porównywalny z Sarą Connor Camerona.
+ "Uczłowieczenie" Cameron. T-800 z T2 poznał kilka ludzkich uczuć, lecz nie miał czasu ich zrozumieć. Cameron zdołała je zrozumieć i co więcej... korzysta ze swojej wiedzy. Nic więcej nie mówię, by nie zapsuć oglądania.
+  Zachowanie maszyn. Zabijają kiedy trzeba i współpracują z ludźmi kiedy trzeba.
+ Ostatnie pięć minut ostatniego odcinka.
+ Bardzo dobra alternatywa dla Terminatora 3: Buntu Maszyn i dużo bardziej treściwa.

Warto obejrzeć i nawet przemęczyć się przez te kilka słabszych odcinków.

EDIT: małym plusem jest nawiązanie do Arnolda Schwarzeneggera. Cromartie, terminator, ukradł tożsamość aktora który z kolei w swej karierze zagrał w filmie o barbarzyńcy. Dokładnie widać, że nawiązują do Conana, pierwszej roli filmowej Schwarzeneggera.

T1: 10/10; T2: 10/10; T3: 2/10; T4: 6/10; T:SCC: 5/10

18 (edytowany przez Brian 2012-10-09 18:50:50)

Odp: Terminator: Kroniki Sary Connor (2008) - opinie, własne refleksje.

Klinika snu.Odcinek beznadziejny ale: Matka Johna w klinice a Cameron smaży naleśniki i to modyfikując przepis ;-) ;-) (matce z lekka opada szczęka) No i scena w której John rozmawia z matką a pół goła Cameron przechodzi przed nosem rozwalająca.No cóż skoro trafia się okazja by przejąć rolę matki i kochanki to  czemu nie ;-)

Serial oglądam po raz pierwszy i mimo wielu denerwujących momentów podoba mi się.

No i pytanie bo serial obejrzałem do końca-co z paradoksem czasu? Przecież ktoś kto zginał lub zmarł w przeszłości nie może żyć w przyszłości.
No i czy to Cameron czy Allison .