1 (edytowany przez likwidator 2012-04-25 01:40:34)

Temat: Co by było gdyby...

Super, że powstała ta stronka! Od gówniarskich lat, niestrudzenie wracam do tego filmu i  nie od dziś myślałem/gdybałem, jak potoczyłyby się dalsze, alternatywne losy bohaterów. Jakby Sarah i Kyle zdołali uciec naprawdę daleko, zacierając wszelki ślad za sobą, czy T. dorwałby ich? Gdyby po rzeźni  na komisariacie zaszyli się gdzieś, zmienili tożsamość, wygląd etc. czy mieli by szansę uniknąć ataku? Logiczne, że federalni by ich szukali, ale co z "maszyną"? To samo nasunęło mi się w kwestii finałowej potyczki. Gdyby udało im się uciec przed kulawym endoszkieletem i skutecznie się schować, jakie byłyby następstwa w konfrontacji z policją?
Pozdrawiam!

2

Odp: Co by było gdyby...

Jak na moje to by wyglądało to tak :
T-800 nadal krążąc po kraju prędzej czy później zostaje zdemaskowany (nie ważne jakim sposobem , bo to już bym musiał chyba scenariusz pisac do nowej części hehe) , prawdopodobnie zniszczony podczas walki (tanio skóry nie sprzeda hehe) i historia zatoczy koło , ba ! Nawet szybciej by stworzono Skynet , bo chipa by mieli w całości wink . Mówiąc prościej - Dzień Sądu nastanie tak i tak wink

3

Odp: Co by było gdyby...

Gdyby mieli uciekać to film okazałby się nudną kontynuacją w stylu "Mistrz kierownicy ucieka". Gdybanie jest dobre, sam się zastanawiałem jakby mogły potoczyć się losy bohaterów, aby scenariusz był bardziej logiczny, dopracowany, ciekawy (?), a może nawet miał większe pole manewru. Cóż kilka z tym pomysłów szczerze mówiąc zrealizowano w T3, pozostałej części nie jestem sobie w stanie przypomnieć, jednak jedyne co z tego pamiętam to wersja związana z powstaniem Skynetu, jakby wyglądało jego powstanie bez wydarzeń z pierwszej części, przyśpieszenie wojny przez T-800 w T1 czy T-1000 w T2, coś w tym kierunku wydawało by mi się bardziej ciekawe.