Temat: Ostatnie słowa w filmie

"Przed nami nieznana przyszłość, ale teraz mogę patrzeć w nią z nadzieją, bo skoro maszyna - terminator, był w stanie docenić wartość ludzkiego życia, to może i nam się uda."


Bardzo mądre słowa z wielkim i szalenie ważnym przesłaniem dla ludzkości. I nie ma w tym przesady. Słowa bardzo poruszające.

2

Odp: Ostatnie słowa w filmie

W pierwszej części było, że nadchodzi burza tongue ale gdyby nie scena ucieczki Sary do Meksyku, mielibyśmy You're terminated, Fucker tongue

3

Odp: Ostatnie słowa w filmie

black_monday napisał/a:

"Przed nami nieznana przyszłość, ale teraz mogę patrzeć w nią z nadzieją, bo skoro maszyna - terminator, był w stanie docenić wartość ludzkiego życia, to może i nam się uda."


Bardzo mądre słowa z wielkim i szalenie ważnym przesłaniem dla ludzkości. I nie ma w tym przesady. Słowa bardzo poruszające.

smile
Poruszające i mądre. Szkoda, że raczej nigdy się do nich nie dostosujemy. Pieniądze czy władza zawsze będą miały dla nas większą wartość niż ludzkie życie... choć jeśli będziemy próbować to może i nam się uda.

T1: 10/10; T2: 10/10; T3: 2/10; T4: 6/10; T:SCC: 5/10

4

Odp: Ostatnie słowa w filmie

Te słowa to było piękne zakończenie dylogii Camerona. Czy udało im się zmienić nadchodzącą przyszłość? Co dalej spotkało Sarę i Johna? Cameron zostawił widza z tyloma pytaniami, które sami mogliśmy interpretować. Szkoda, że postanowiono stworzyć części trzecią i czwartą, które tylko zaszkodziły serii i popsuły to zakończenie. No cóż, wystarczy je ignorować, bądź traktować jako dodatek a nie jako pełnoprawną kontynuację "Dnia sądu" i wszystko znów prezentuje się wyśmienicie. wink

THIS WEAPON WILL BE CALLED...
                        THE TERMINATOR

5

Odp: Ostatnie słowa w filmie

Zgadzam się z Tobą. Mogło nie być T3 i Ocalenia. Ewentualnie można było zrobić film o 2029 roku, wojnie ze Skynetem, jako alternatywny bieg zdarzeń dla T2, ale kolejne części tylko zbeszcześciły Terminatora.

T1: 10/10; T2: 10/10; T3: 2/10; T4: 6/10; T:SCC: 5/10

6

Odp: Ostatnie słowa w filmie

Jak dla mnie, trzecia część mogła by być, bo moment "dotarcia" do Dnia Sądu był świetny na zakończenie. Jednak ulokowanie myśli o zrobieniu kolejnego filmu było niezbyt trafne i jakkolwiek to, że Dzień Sądu jest nieunikniony to było w porządku to w pewnych momentach zagrać trochę lepiej na scenariuszu i pomysłach Camerona. Można było z tego wycisnąć więcej i wtedy ulokowanie 2029 roku było by super, a nawet pokazanie tego w tym samym filmie! I tutaj zakończenie mogło by wyglądać tak, jak chyba Juby napisał - na wysłaniu pierwszego Terminatora i Reese'a w przeszłość. A tekstem kończącym mogłoby być to, co powiedziała Sarah na zakończenie wstępu do T2, po wysłaniu pierwszego Terminatora i Reese'a na tle zniszczonej maszyny do teleportacji John mówi: Pytanie, których z nich znajdzie ją pierwszy... Jako fajne nawiązanie.

7 (edytowany przez MAL-FILM 2012-10-22 22:21:01)

Odp: Ostatnie słowa w filmie

Rozszerzając sugestię przedmówcy o post wyżej , chciałbym dodać co nie co . Otóż ogólnie zakończenie calutkiej serii na wysłaniu w przeszłość T-800 i Reese'a jest świetnym i genialnym rozwiązaniem bo zapętli się całe koło wydarzeń tej historii - i dobrze . Ale pobawmy się jeszcze trochę w Terminatora . W T3 dochodzi do dniu sądu , w TS Connor odnajduje Reese'a , więc już wie jak on wygląda i jest pod jego skrzydłami .
W sumie logika zdarzeń w TS jest przemyślana w dobrym kierunku .
Pamiętacie jak w T1 , Reese opowiadał Sarah-rze o tym jak John nauczył ich jak walczyć i rozwalać elektronicznych morderców na strzępy ?
Zmierzam do tego , że moim zdaniem następna część terminatora powinna się opierać na walce z maszynami . No i na końcu Connor wysyła w przeszłość Reese'a bo wie , że SkyNet pierwszy wyśle T-800 .
A wracając do T3 to kompletnie nie mam pomysłu na inny scenariusz ale wydaje mi się , że chyba każdy byłby lepszy w porównaniu z tym co jest teraz .